Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 4 października 2026 02:30

Pompa ciepła w domu

Pompy ciepła, coraz popularniejsze w domowych instalacjach grzewczych, włącznie z przygotowaniem ciepłej wody użytkowej, mogą być ciekawą alternatywą wobec konwencjonalnych urządzeń i systemów grzewczych.
Pompa ciepła w domu
Jeżeli nie nastawiamy się na korzystanie z pompy ciepła podczas dużych mrozów, dobrym rozwiązaniem będzie urządzenie pozyskujące ciepło z powietrza zewnętrznego

Autor: Wolf

By jednak przynosiły oczekiwane efekty, należy spełnić kilka warunków. Pierwszym jest dobra izolacja cieplna budynku, gwarantująca jego energooszczędność. Następnie należy rozważyć, czy decyzja o zakupie i montażu pompy będzie najlepszym rozwiązaniem, przy niedoborze innych możliwości, np. braku dostępu do sieci gazu ziemnego, który wciąż jest jednym z najbardziej ekologicznych i ekonomicznych źródeł ciepła. Jeżeli decyzja będzie oczywista, to trzeba jeszcze wybrać pompę z optymalnym dla konkretnego domu i jego otoczenia dolnym źródłem ciepła. A takim może być ciepło gruntu, wody gruntowej albo powietrza, które pompa, przy niewielkim wsparciu energii elektrycznej, może zintensyfikować i dostarczyć do domowej instalacji c.o. lub c.w.u.

Zwolennicy pomp ciepła do oczywistych zalet grzewczych tych urządzeń dodają jeszcze inne, jak choćby te, że pompy nie wydzielają żadnych zanieczyszczeń, nie potrzebują też podłączenia do komina.

 

Zasada działania

Pompy ciepła działają na zasadzie odwrotnej do chłodziarek, wykorzystując zjawisko sprężania i rozprężania czynnika chłodniczego, zwanego roboczym, i związany z tym wzrost i spadek jego temperatury. Nawet zimą czynnik roboczy, będący w stanie rozprężenia, ma niższą temperaturę od temperatury gruntu, wody czy powietrza i może pochłonąć z nich energię cieplną. W znacznie cieplejszej pompie ciepła odparowuje, a para sprężana jest w sprężarce, przez co znacznie wzrasta temperatura czynnika, ogrzewając wodę w instalacji c.o. lub c.w.u. Po oddaniu ciepła wodzie czynnik ulega ponownie skropleniu i przechodząc przez zawór zwrotny traci wysokie ciśnienie, co wiąże się z dużym spadkiem temperatury, a wychłodzony czynnik może znów pobrać ciepło z otoczenia (a dokładnie z jednego z wymienionych wyżej dolnych źródeł ciepła, z których korzysta pompa).

Przy pompie z optymalnie dobraną mocą i rodzajem dolnego źródła ciepło, może ono zapewnić do 75 % gratisowej energii cieplnej potrzebnej do ogrzania budynku, a zapłacimy tylko za energię elektryczną potrzebną do zapewnienia 25% koniecznych do wydajnej pracy urządzenia.

 

Dolne źródła ciepła

Najprostszym technologicznie rozwiązaniem jest pobór ciepła z powietrza na zewnątrz budynku. Instalacja pompy składa się wówczas z modułu z czerpnią powietrza usytuowanego na zewnątrz (na ogół przy ścianie lub na ścianie domu) oraz pompy ciepła systemu powietrze-woda wewnątrz domu.

W wielu nowych domach popularne są pompy systemu powietrze-powietrze, także złożone z części zewnętrznej i wewnętrznej, dostarczające jednak ciepło nie do wodnej instalacji c.o., ale rozprowadzające je do różnych pomieszczeń przez naścienne urządzenia typu split.

Powietrze jest łatwym do pozyskania źródłem ciepła, ale zawodnym, bo przy większych mrozach (sięgających kilkunastu i więcej stopni poniżej zera) powietrzne pompy ciepła będą pracowały niemal wyłącznie na energii dostarczanej z sieci elektrycznej. A to kosztuje. Rozwiązaniem może być sprzężenie ich z centralą wentylacyjną zaopatrzoną w rekuperator, odzyskujący ciepło wydalane z budynku wraz ze zużytym powietrzem.

Bardziej stałym i pewnym źródłem ciepła są wody gruntowe – powierzchniowe (np. duży staw, zalew, jezioro), jak i podziemne ze studni.  Ich temperatura może być znacznie wyższa od temperatury powietrza, co zdecydowanie, niezależnie od pory roku, podnosi efektywność instalacji grzewczej z pompą ciepła, wykorzystującą energię cieplną wody.

Oczywiście nic nie jest tak proste, jakby się nam wydawało, bo niewielu właścicieli domów dysponuje działką z własnym jeziorem czy dostatecznie dużym stawem. Z kolei korzystanie z ciepła wody podziemnej, gdzie potrzebne są dwie studnie lub dwa odwierty – do czerpania i do zrzutu wody, wymaga uzyskania pozwolenia na budowę oraz pozwolenia wodno-prawnego. Takie pozwolenie nie obejmuje tylko studni, z których woda czerpana jest do celów konsumpcyjnych i użytkowych w gospodarstwie domowym. Inne wykorzystanie wody, np. na cele energetyczne i jej przetwarzania, a tak jest w przypadku pompy ciepła, wymaga już pozwolenia.

Poza względami formalno-prawnymi są też ograniczenia techniczne, wymagające dodatkowych nakładów inwestycyjnych. Do poboru potrzebna jest studnia, ale znacznie wydajniejsza niż typowa studnia do czerpania wody pitnej. Potrzebna jest też druga studnia do zrzutu wody wykorzystanej, umiejscowiona w odpowiedniej odległości (minimum 15 m) od studni z poborem, aby zrzucana woda nie mieszała się z czerpaną, obniżając jej temperaturę. Mało tego, woda pobierana z głębi gruntu wymaga na ogół oczyszczenia i uzdatnienia, aby uchronić instalację pompy (w tym szczególnie parownik/wymiennik ciepła) przed osadami i korozją. Przed decyzją o wykorzystaniu takiego dolnego źródła ciepła sensowne jest więc zrobienie wstępnej analizy jakości wody, a gdy ta będzie w miarę zadowalająca i tak powinniśmy zainwestować w dodatkową instalację uzdatniania oraz specjalny rodzaj wymiennika ciepła w pompie, odpornego na korozję.

Przy wspomnianych wyżej ograniczeniach związanych z pozyskiwaniem ciepła z wody, warto rozważyć grunt jako dolne źródło ciepła dla pompy. W naszej strefie klimatycznej grunt ma zawsze dodatnią temperaturę na głębokości poniżej tzw. strefy przemarzania, wynoszącej od 0,8 do 1,5 m. Aby pozyskać ciepło z gruntu, potrzebny jest gruntowy wymiennik (nazywany kolektorem) – poziomy lub pionowy.

Pierwszy z nich to po prostu długa rura ułożona w kilku pętlach w gruncie przy domu, na głębokości pomiędzy 1,5 a 2 m, czyli takiej, która zapewnia dodatnią temperaturę dzięki nagrzewaniu przez promieniowanie słoneczne. Aby pompa wykorzystująca ciepło gruntu pracowała optymalnie, należy wykonać odpowiednio rozległą instalację kolektora, stosując zasadę, że całkowita powierzchnia rozłożonych w gruncie rur powinna czterokrotnie przewyższać powierzchnię ogrzewanego w ten sposób domu.

Na ciasnej działce albo dużej, ale mocno zabudowanej i zabetonowanej, trudno jednak znaleźć kilkaset metrów wolnego terenu dla instalacji tak rozległego kolektora. Rozwiązaniem może być tu kolektor pionowy. Jest to system połączonych z sobą pionowych sond – rur w kształcie litery U – wpuszczonych w grunt na głębokość od 30 do 200 metrów. Taki gruntowy wymiennik ciepła w wersji głębinowej jest zdecydowanie bardziej wydajny od płaskiego, rozłożonego na niewielkiej głębokości. Pociąga jednak za sobą konieczność, tak jak w przypadku opisanej wcześniej instalacji pompy czerpiącej ciepło z wody podziemnej, uzyskania pozwolenia wodno-prawnego.


POMPY CIEPŁA  - GDZIE KUPIĆ W REGIONIE?

Lista polecanych firm


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 1
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 2
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 3
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 4
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 5
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 6
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 7
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 8
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 9
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 10
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 11
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 12
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 13
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 14
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 15
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 16
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 17
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 18
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 19
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 20
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 21
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 22
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 23
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 24
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 25
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 26
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 27
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 28
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 29
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 30
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 31
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 32
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 33
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 34
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 35
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 36
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 37
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 38
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 39
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 40
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 41
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 42
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 43
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 44
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 45
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 46
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 47
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 48
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 49
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 50
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 51
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 52
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 53
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 54
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 55
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 56
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 1 Strona nr 1
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 2 Strona nr 2
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 3 Strona nr 3
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 4 Strona nr 4
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 5 Strona nr 5
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 6 Strona nr 6
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 7 Strona nr 7
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 8 Strona nr 8
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 9 Strona nr 9
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 10 Strona nr 10
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 11 Strona nr 11
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 12 Strona nr 12
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 13 Strona nr 13
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 14 Strona nr 14
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 15 Strona nr 15
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 16 Strona nr 16
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 17 Strona nr 17
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 18 Strona nr 18
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 19 Strona nr 19
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 20 Strona nr 20
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 21 Strona nr 21
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 22 Strona nr 22
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 23 Strona nr 23
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 24 Strona nr 24
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 25 Strona nr 25
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 26 Strona nr 26
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 27 Strona nr 27
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 28 Strona nr 28
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 29 Strona nr 29
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 30 Strona nr 30
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 31 Strona nr 31
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 32 Strona nr 32
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 33 Strona nr 33
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 34 Strona nr 34
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 35 Strona nr 35
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 36 Strona nr 36
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 37 Strona nr 37
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 38 Strona nr 38
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 39 Strona nr 39
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 40 Strona nr 40
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 41 Strona nr 41
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 42 Strona nr 42
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 43 Strona nr 43
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 44 Strona nr 44
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 45 Strona nr 45
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 46 Strona nr 46
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 47 Strona nr 47
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 48 Strona nr 48
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 49 Strona nr 49
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 50 Strona nr 50
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 51 Strona nr 51
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 52 Strona nr 52
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 53 Strona nr 53
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 54 Strona nr 54
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 55 Strona nr 55
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 56 Strona nr 56
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Asia Treść komentarza: Bardzo dobrze opisany temat – szczególnie podoba mi się zwrócenie uwagi na podlewanie i drenaż, bo to najczęstszy błąd przy uprawie hortensji w donicach. Wiele osób podlewa „na zapas”, a tymczasem podłoże powinno być stale lekko wilgotne, ale nie mokre, bo inaczej łatwo o gnicie korzeni Fajnie też, że poruszyliście temat zimowania – mało kto wie, że hortensje potrzebują okresu spoczynku w chłodnym miejscu, żeby dobrze zakwitnąć w kolejnym sezonie Od siebie dodam, że jeśli ktoś chce uprawiać hortensję nie tylko na balkonie czy tarasie, ale też we wnętrzu, to warto sprawdzić ten poradnik: 👉 https://twojdomowy.pl/hortensja-w-domu/ Dobrze uzupełni Data dodania komentarza: 4.04.2026, 15:54 Źródło komentarza: Hortensja – uprawa i pielęgnacja krzewów w doniczce Autor komentarza: zecia Treść komentarza: Kocioł na pellet i drewno to praktyczne rozwiązanie dla otwartych na opcje. Drewno jest ekonomiczne, szczególnie własne, a pellet wygodny – automatyczne spalanie, jak w Ogniwo Duo, oszczędza czas. Efektywność powyżej 87% i niska emisja to zalety, jeśli opał jest suchy i system zoptymalizowany. Inwestycja (od 12 tys. zł) zwraca się z dotacjami i tańszym ogrzewaniem. Potrzebna jest jednak przestrzeń na paliwo i trochę pracy – załadunek drewna, czyszczenie. To dobra propozycja dla tych, co łączą ekologię z budżetem, ale wymaga planowania i konserwacji. Dla osób z dostępem do drewna i cierpliwością to sensowny wybór, który daje ciepło i niezależność energetyczną. https://www.nowin.pl/2025/03/23/kociol-dwupaliwowy-czy-jednopaliwowy-porownanie-systemow-grzewczych-dla-domu/ Data dodania komentarza: 23.03.2025, 12:39 Źródło komentarza: Kocioł na drewno czy kocioł na pellet? Autor komentarza: Jarominski Treść komentarza: To jest super sprawa. Szybko się kładzie. Nawet samemu. Mam w domu własnie te płytki i sam kładłem. Genialnie proste. Myślałem, że nie dam rady a tu poszło bez problemu. Fajnie to wymyślili. Data dodania komentarza: 12.07.2021, 19:50 Źródło komentarza: Elastyczny klinkier ELABRICK – niezwykła okładzina fasad   Autor komentarza: Marek Treść komentarza: Dobrze opisany artykuł. W moim przypadku sprawdziła się firma TS-Koncept budowa domów Lublin Data dodania komentarza: 4.02.2021, 11:56 Źródło komentarza: Prawidłowy montaż kominów systemowych Autor komentarza: Piotrek W. Treść komentarza: Osobiście jestem zdecydowanym zwolennikiem pokryć dachowych z blachy. Dobra blachodachówka wyglądem nie odbiega od tradycyjnej dachówki, a co do spraw technicznych - sam mam blachodachówkę od kilku długich lat (z firmy Regamet) i nic, w sensie ani rdza, ani przeciekanie czy jakiekolwiek inne problemy się z nią nie dzieją. I wydaje mi się, że nie jestem tu wyjątkiem. A że warto co jakiś czas poddawać taki dach renowacji? To inna sprawa, ale i nie jakiś wielki problem. Data dodania komentarza: 30.07.2020, 17:36 Źródło komentarza: Jak zabezpieczyć dach przed rdzą