Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 14 września 2026 04:45

Pomidorowy zawrót głowy - warzywa w przydomowym ogródku

Moda na warzywa z własnego ogrodu trwa, a nawet przybiera na sile. To dobrze, bo to zdrowo, a oprócz tego może też dostarczać wielu nowych doświadczeń i satysfakcji. Zwłaszcza gdy spróbujemy uprawiać nietuzinkowe odmiany, chociażby pomidorów.
jak-uprawiać-pomidory-w-przydomowym-ogrodku
Wiele współczesnych odmian pomidorów ma owoce kolorystycznie bardzo atrakcyjne

Doskonale wszystkim znany pomidor (Licopersicon esculentum) to roślina z rodziny psiankowatych i bliski krewny papryki, ziemniaka, tytoniu i innych pożytecznych roślin. Aż trudno sobie wyobrazić, że Europa kiedyś nie miała o nim zielonego pojęcia. Jego obecność na naszych stołach zawdzięczamy odkrywcom Nowego Świata. Pomidor, zwany wcześniej złotym jabłkiem, przywędrował, a raczej przypłynął, na nasz kontynent na przełomie XVI i XVII wieku z Ameryki Południowej, gdzie rdzenni mieszkańcy uprawiali go już tysiące lat wcześniej.

W swoim naturalnym środowisku i w warunkach do niego zbliżonych pomidor jest rośliną wieloletnią, w Polsce jednak uprawia się go jako gatunek jednoroczny. Jest to bowiem roślina ciepłolubna, a optymalne warunki dla jej wegetacji to 20–27ºC. Rośliny uprawiamy z rozsady, sadzimy w gruncie po 15 maja (czyli po tzw. zimnej Zośce) w rozstawie 60 × 60 cm. Owocem pomidora jest bardzo smaczna jagoda, o czym chyba nikogo nie trzeba przekonywać. Przez długie lata kojarzyliśmy ją jako mniejszą lub większą, ale zbliżoną kształtem do kuli w różnych odcieniach czerwieni. Jakiś czas temu pojawiły się pomidory o barwie żółtej, niedawno też i pomarańczowej, których sadzonki stosunkowo łatwo nabyć u ogrodników. Ostatnio rarytasem wśród koneserów tego warzywa i miłośników jego amatorskich upraw są gatunki o owocach czarnych, niebieskich bądź fioletowych. Z powodzeniem można traktować je jako rośliny ozdobne do ogrodów, a niektóre gatunki dobrze rosną w doniczkach na tarasach i balkonach

CZYTAJ TAKŻE: Warzywnik przy domu zdrowo zorganizowany

Najczęściej z palikiem

pomidorowy-zawrót-głowy-jak-uprawiać -pomidory-w-przydomowym-ogrodku
Jeżeli chcemy uzyskać dorodne pomidory, to przede wszystkim musimy wybrać odpowiednią odmianę

Bogactwo pomidorowych odmian to z jednej strony frajda dla ogrodników-amatorów, bo i przygoda z ich uprawą większa. Z drugiej strony to jednak wyzwanie, bo trzeba się w nich cokolwiek rozeznawać, żeby je odpowiednio sadzić i pielęgnować, o ile chcemy cieszyć się ich owocami.

Każdy, kto zaczyna przygodę z tą rośliną, powinien przede wszystkim mieć świadomość, że nie wszystkie gatunki nadają się do upraw gruntowych. A to istotne, jeżeli owoce chcieliśmy przeznaczyć na przetwory, bo to gruntowe najczęściej do tego służą (dlatego też budzą takie zainteresowanie przemysłu spożywczego). Niektóre odmiany potrzebują więcej ciepła, trzeba je zatem uprawiać w przydomowych szklarniach i tunelach. Mają wprawdzie dłuższy okres wegetacji, ale można je za to wysadzać wcześniej niż gruntowe, bo pod osłoną przygruntowe przymrozki nie są im straszne. Ich owoce idealnie nadają się do bezpośredniego spożycia i można je dłużej przechowywać.

Okres wegetacji to istotne kryterium podziału pomidorów. Większość odmian uprawianych w przydomowym warzywniku to pomidory ciągle rosnące – rozkrzewiają się prawie do końca sezonu i bardzo długo pojawiają się nowe kwiaty. W uprawach towarowych w gruncie hoduje się zaś odmiany samo kończące, które po wytworzeniu 3-4 grona kończą swój wzrost i dzięki temu można stosować zbiór mechaniczny. Oczywiście możemy uprawiać je także amatorsko, ale ze świadomością, że nasze „pomidorobranie” zakończymy wcześniej.

Pomidory mogą być ponadto sztywno łodygowe – nie potrzebujące podpór, oraz miękko łodygowe – wymagające palikowania. Pierwsze spotyka się rzadko, o czym przekonał się niejeden pomidorowy hodowca-amator. Ogrodnicy sprzedający sadzonki stosunkowo często zapewniają, że oferowana przez nich odmiana nie potrzebuje palika, a jak przyjdzie co do czego, pomidor nam się wykłada i bez takiej podpory ani rusz.


Dobra rada

Jeśli nie masz ogródka, a masz balkon lub taras, możesz uprawiać własne pomidorki w donicach. Szereg odmian (głównie koktajlowych) jest przystosowana do takiej uprawy. Odmiany te nie mają dużych owoców, ale za to bardzo obficie plonują, są bardziej odporne na choroby, nie potrzebują aż tylu oprysków – są więc zdrowsze.


Nie tylko czerwone

Najciekawszy podział różnych odmian pomidorów to ten ze względu na wielkość, kształt i kolor owocu. Dzięki wielu latom uprawy i hodowli udało się uzyskać niesamowitą różnorodność odmianową pomidorów. Ich owoce mogą ważyć mniej niż 1 gram, a mogą też i 3,5 kilograma. Mogą mieć kształt podłużny, okrągły, jajowy, eliptyczny, sercowaty albo przypominający kształt owoców, takich jak gruszka czy śliwka. No i te kolory! Setki barw i odcieni, mieszanki od białego przez czarny po tęczowe.

pomidorowy-zawrót-głowy-jakie-pomidory-uprawiać-w-przydomowym-ogródku
Śliwkowe pomidory koktajlowe to hit ostatnich lat

Posługując się tymi trzema kryteriami (kształt, kolor i wielkość owoców), wyróżnia się następujące, dość dobrze już znane, typy pomidorów:

  • koktajlowe – małe, okrągłe pomidorki, często zebrane w grona do kilkudziesięciu owoców, idealne do sałatek oraz na raz dla dzieci (na pewno zjedzą całego). Wśród nich mamy  cherry – podobne do owoców czereśni (np. czarnoowocowa Black cherry albo czerwona Maskotka, Koralik lub Crimean Rose), plum cherry – lekko wydłużone (np. Black plum), mini gruszkowe (Yellow pear), mini cherry (np. półgramowe Matts Wild Cherry);
  • gruszkowate – w wyglądzie przypominające gruszkę, często lekko żebrowane (np. Aladdins Lamp);
  • śliwkowe – przypominające kształtem śliwkę, a czasem i kolorem, różnej wielkości;
  • malinowe – to potoczna nazwa owoców o barwie malinowej i specyficznym smaku, występują zarówno w wersji koktajlowej, jak i w wersji dużych, owalnie spłaszczonych owoców, których waga może dochodzić do 1,5 kg;
  • sercowate – o kształcie przypominającym serce (dobrze znane Bawole serca albo Anna Russia);
  • cząstkowe wyglądają jak zrośnięte ze sobą małe pomidorki (np. Roisetomatto);
  • mozaikowe – wielobarwne, pokryte nierównymi plamami (np. Tigirella, Specled Roman);
  • w typie San Marzano lub bycze rogi – wydłużone owoce, idealne do spaghetti i na przeciery (np. Vezufio lub polska odmiana Opałka);
  • w typie Beefsteak – duże lub bardzo duże pomidory, często o nierównym kształcie, wielokomorowe (np. Ananas Noir, Crimson Cushion).

 

Osobną grupą są tak zwane pomidory syberyjskie, które są bardziej odporne na choroby, szybciej dojrzewają i są mniej alergenne. Należą do nich takie odmiany, jak Zabawa, Ispolin, Black Prince.


jak-uprawiac-pomidory-w-przydomowym-ogrodku

Czy wiesz, jaki jest największy pomidor, który można uprawiać w ogródku?

Największy pod względem wielkości rośliny pomidor, jaki można uprawiać, to pomidor drzewiasty (cyfomandra).Jest to roślina wieloletnia, którą można sadzić nawet w gruncie, ale pod warunkiem, że mamy sadzonki otrzymane wegetatywnie z kwitnących roślin. Jego owoce są owalne, o ciężarze dochodzącym do 100 gram, aromatyczne i zdrowe. W smaku przypominają trochę posolony pomidor z dodatkiem czarnej porzeczki.


Jeżeli pod uwagę weźmiemy tylko barwę, to do ciekawszych odmian należą te o owocach:

  • w różnokolorowe pasy w kierunku z góry na dół (tzw. zebry, np. Green zebra);
  • zielone (np. Aunt Rubys german green, Cherokee green, Emerald Apple, green Giant);
  • białe (np. Hughs, Ivory Pear);
  • żółte (np. Anna banana Russian, Banana Legs, Brandywine yellow);
  • pomarańczowe (np. Orange banana, Amish Gold Slicer);
  • różowe (czyli malinowe, Caspian pink, Coeur de Beauf);
  • czerwone (Bulls Balls, Creme Brulee);
  • niebieskie (np. Blue pitts czereśniowe, Indigo Rose);
  • fioletowe (Violet Jasper);
  • brązowe (np. Black from tula, Cherokee Chocolate, Clackamas blueberry);
  • czarne (np. Glackmas blueberry Black Krim oraz – bardzo popularny – Black Prince);
  • kolorowe (Berkeley Tie dye, Hazel Mae).

 

Robert Rewucki,

Foto: pomidorowadolina.pl

Nasiona prezentowanych na zdjęciach odmian dostępne są na pomidorowadolina.pl

Źródło: Lubelski Poradnik Budowlany

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 1
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 2
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 3
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 4
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 5
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 6
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 7
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 8
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 9
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 10
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 11
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 12
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 13
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 14
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 15
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 16
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 17
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 18
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 19
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 20
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 21
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 22
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 23
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 24
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 25
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 26
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 27
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 28
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 29
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 30
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 31
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 32
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 33
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 34
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 35
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 36
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 37
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 38
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 39
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 40
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 41
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 42
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 43
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 44
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 45
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 46
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 47
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 48
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 49
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 50
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 51
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 52
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 53
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 54
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 55
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 56
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 1 Strona nr 1
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 2 Strona nr 2
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 3 Strona nr 3
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 4 Strona nr 4
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 5 Strona nr 5
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 6 Strona nr 6
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 7 Strona nr 7
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 8 Strona nr 8
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 9 Strona nr 9
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 10 Strona nr 10
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 11 Strona nr 11
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 12 Strona nr 12
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 13 Strona nr 13
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 14 Strona nr 14
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 15 Strona nr 15
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 16 Strona nr 16
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 17 Strona nr 17
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 18 Strona nr 18
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 19 Strona nr 19
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 20 Strona nr 20
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 21 Strona nr 21
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 22 Strona nr 22
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 23 Strona nr 23
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 24 Strona nr 24
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 25 Strona nr 25
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 26 Strona nr 26
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 27 Strona nr 27
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 28 Strona nr 28
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 29 Strona nr 29
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 30 Strona nr 30
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 31 Strona nr 31
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 32 Strona nr 32
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 33 Strona nr 33
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 34 Strona nr 34
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 35 Strona nr 35
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 36 Strona nr 36
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 37 Strona nr 37
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 38 Strona nr 38
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 39 Strona nr 39
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 40 Strona nr 40
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 41 Strona nr 41
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 42 Strona nr 42
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 43 Strona nr 43
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 44 Strona nr 44
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 45 Strona nr 45
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 46 Strona nr 46
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 47 Strona nr 47
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 48 Strona nr 48
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 49 Strona nr 49
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 50 Strona nr 50
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 51 Strona nr 51
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 52 Strona nr 52
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 53 Strona nr 53
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 54 Strona nr 54
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 55 Strona nr 55
Buduj w Lublinie 2/ 2026 - strona 56 Strona nr 56
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Asia Treść komentarza: Bardzo dobrze opisany temat – szczególnie podoba mi się zwrócenie uwagi na podlewanie i drenaż, bo to najczęstszy błąd przy uprawie hortensji w donicach. Wiele osób podlewa „na zapas”, a tymczasem podłoże powinno być stale lekko wilgotne, ale nie mokre, bo inaczej łatwo o gnicie korzeni Fajnie też, że poruszyliście temat zimowania – mało kto wie, że hortensje potrzebują okresu spoczynku w chłodnym miejscu, żeby dobrze zakwitnąć w kolejnym sezonie Od siebie dodam, że jeśli ktoś chce uprawiać hortensję nie tylko na balkonie czy tarasie, ale też we wnętrzu, to warto sprawdzić ten poradnik: 👉 https://twojdomowy.pl/hortensja-w-domu/ Dobrze uzupełni Data dodania komentarza: 4.04.2026, 15:54 Źródło komentarza: Hortensja – uprawa i pielęgnacja krzewów w doniczce Autor komentarza: zecia Treść komentarza: Kocioł na pellet i drewno to praktyczne rozwiązanie dla otwartych na opcje. Drewno jest ekonomiczne, szczególnie własne, a pellet wygodny – automatyczne spalanie, jak w Ogniwo Duo, oszczędza czas. Efektywność powyżej 87% i niska emisja to zalety, jeśli opał jest suchy i system zoptymalizowany. Inwestycja (od 12 tys. zł) zwraca się z dotacjami i tańszym ogrzewaniem. Potrzebna jest jednak przestrzeń na paliwo i trochę pracy – załadunek drewna, czyszczenie. To dobra propozycja dla tych, co łączą ekologię z budżetem, ale wymaga planowania i konserwacji. Dla osób z dostępem do drewna i cierpliwością to sensowny wybór, który daje ciepło i niezależność energetyczną. https://www.nowin.pl/2025/03/23/kociol-dwupaliwowy-czy-jednopaliwowy-porownanie-systemow-grzewczych-dla-domu/ Data dodania komentarza: 23.03.2025, 12:39 Źródło komentarza: Kocioł na drewno czy kocioł na pellet? Autor komentarza: Jarominski Treść komentarza: To jest super sprawa. Szybko się kładzie. Nawet samemu. Mam w domu własnie te płytki i sam kładłem. Genialnie proste. Myślałem, że nie dam rady a tu poszło bez problemu. Fajnie to wymyślili. Data dodania komentarza: 12.07.2021, 19:50 Źródło komentarza: Elastyczny klinkier ELABRICK – niezwykła okładzina fasad   Autor komentarza: Marek Treść komentarza: Dobrze opisany artykuł. W moim przypadku sprawdziła się firma TS-Koncept budowa domów Lublin Data dodania komentarza: 4.02.2021, 11:56 Źródło komentarza: Prawidłowy montaż kominów systemowych Autor komentarza: Piotrek W. Treść komentarza: Osobiście jestem zdecydowanym zwolennikiem pokryć dachowych z blachy. Dobra blachodachówka wyglądem nie odbiega od tradycyjnej dachówki, a co do spraw technicznych - sam mam blachodachówkę od kilku długich lat (z firmy Regamet) i nic, w sensie ani rdza, ani przeciekanie czy jakiekolwiek inne problemy się z nią nie dzieją. I wydaje mi się, że nie jestem tu wyjątkiem. A że warto co jakiś czas poddawać taki dach renowacji? To inna sprawa, ale i nie jakiś wielki problem. Data dodania komentarza: 30.07.2020, 17:36 Źródło komentarza: Jak zabezpieczyć dach przed rdzą